poniedziałek, 22 listopada 2010

Hiszpania: Uzwiązkowienie pracowników Telepizzy

Od jakiegoś czasu trwa kampania związkowa CNT przeciw złym warunkom pracy w takich miejscach, jak supermarkety, sieci fast-food i inne miejsca, gdzie wcześniej nie było związków zawodowych. W Kordobie zorganizowano pierwszy związek zawodowy w firmie Telepizza. Firma specjalizuje się w wyzysku młodych pracowników. Ich praca jest bardzo niepewna. Związkowcy z CNT chcą uregulować czas pracy w Telepizzy oraz poprawić inne warunki, takie jak warunki BHP. Pracownicy Telepizzy twierdzą m.in. że stan techniczny skuterów jest bardzo zły i naraża ich na niebezpieczeństwo.

W piątek odbyła się pikieta przed barem Telepizza, gdzie związkowcy z Kordoby pokazali, że wspierają swoich kolegów w tym zakładzie i nie będą tolerować żadnej represji wobec nich. Rozpoczęła się także kampania informacyjna skierowana do pracowników Telepizzy i zachęcająca ludzi do wstąpienia do związku.

niedziela, 21 listopada 2010

Grupa SolFed odpowiada na oskarżenia o "zadymiarstwo"

O masowych demonstracjach studentów w Londynie przeciwko podwyżkom opłat za studia pisaliśmy już tutaj.

Podczas demonstracji, tysiące studentów dokonało okupacji siedziby Partii Konserwatywnej w Millbank Tower. Media głównego nurtu obarczyły „winą” za okupację siedziby partii szereg organizacji, m.in. Solidarity Federation, grupę anarcho-syndykalistyczną zrzeszoną w MSP.

Oto jak zareagowała na informacje grupa SolFed:

"Grupa Solidarity Federation pomogła zorganizować blok radykalnych studentów i pracowników na marszu NUS/UCU, ale uznaje za śmieszne, absurdalne i aroganckie próby obarczenia grupy odpowiedzialnością za szkody dokonane w głównej siedzibie Torysów. Jednocześnie, SolFed wzywa do nasilenia akcji bezpośrednich przeciwko cięciom.

sobota, 20 listopada 2010

Związkowcy z CNT dostali wynagrodzenia od nieuczciwego pracodawcy

W końcu 2008 roku, właściciel firmy "Siempre Creativos" Luis Alberto Redondo nie zapłacił pracownikom pensji za kilka miesięcy. Niestety nie wszyscy pracownicy postanowili walczyć o swoje należne pensje. Jednak związkowcy z CNT od cały czas starali się zdobyć pieniądze od pracodawcy.
Zorganizowali m.in. pikiety w miejscach, gdzie Redondo miał kontrakty. Ponieważ firma zajmowała się produkcją audio-wideo, CNT organizowało pikiety przed teatrami i innymi imprezami. W końcu pracodawca się ugiął i musiał zapłacić wszystkie należności pracownikom związku.

Po raz kolejny CNT pokazało, że warto walczyć i nie poddawać się!

poniedziałek, 27 września 2010

Manifestacje CNT przeciw reformom

25 września w Hiszpanii odbyły się demonstracje CNT przeciw reformom antypracowniczym i cięciom w budżecie. Demonstracje te miały być podgrzewką przed strajkiem generalnym, który odbędzie się w środę.  Największa z tych manifestacji była w Valladolidzie, gdzie ponad 500 anarchosyndykalistów demonstrowało. Inne demonstracje odbyły się m.in. w Jaenie, w Sewilli w Madricie. Odbędą się także manifestacje w innych miastach przed strajkiem.

Przeprowadzona w czerwcu reforma prawa pracy była krytykowana przez wszystkie związki zawodowe. CNT dołączył do strajku jednak uważa, że strajk generalny ma być bezterminowy. Reforma przewiduje m.in. zmniejszenie koszty wypowiedzeń przy redukowaniu zatrudnienia.

CNT wzywa do udziału w strajku generalnym

piątek, 24 września 2010

czwartek, 16 września 2010

Dość deportacji! Oświadczenie CNT-Jaén o deportacjach Romów

"Obojętność jest tym samym co zbrodnia” – Marek Edelman, przywódca powstania w getcie warszawskim.

CNT z Jaén zdecydowanie potępia masowe deportacje Romów z Francji. Potępiamy nietolerancyjny neofaszystowski rząd Nicolasa Sarkozy'ego.

Te deportacje gwałcą podstawowe prawo grupy ludności, która posiada pełne prawa europejskich obywateli. Masowa deportacja Romów godzi w nas wszystkich - bez wyjątku - niezależnie od tego, czy jesteśmy Francuzami.

piątek, 10 września 2010

Warszawa: Strajk Czynszowy

vlepka1pz.png
 URZĘDNIKA ZANIM ON WYRZUCI CIEBIE!
Wszyscy wiemy, że niepewność sytuacji lokatorów w Warszawie stale się pogłębia. Niekompetentni oraz obojętni na los lokatorów urzędnicy marnują publiczne pieniądze, jednocześnie odmawiając środków na remonty i budowę lokali komunalnych. Fatalne prawo ułatwia oszustom-kamienicznikom przejmowanie kamienic wraz z lokatorami.
W ciągu ostatniego roku, czynsze w naszych kamienicach wzrosły o 100-200%. Zgromadzone w ten sposób środki nie zostały przeznaczone na remonty kamienic, ale na nagrody dla urzędników. Gratulujemy urzędnikom takich sukcesów!

W takiej sytuacji nie możemy pozostać bierni. Wszelkie próby spokojnego i rzeczowego dialogu z władzami miasta nie przynoszą żadnych rezultatów. Obietnice uwzględnienia najbardziej podstawowych nawet postulatów organizacji lokatorskich spotkały się z brakiem zainteresowania Rady Miasta.